Marzenie Syren o Antyfaszystowskiej Międzynarodówce

•22 lutego 2017 • Dodaj komentarz

img_1740

Reklamy

Porządek panuje w Warszawie // Order Prevails in Warsaw

•22 lutego 2017 • Dodaj komentarz

Here is our small statement, build on the last political pamphlet of Rosa Luxembourg, Order prevails in Berlin, from 1919. It was prepared for the action „Rosa Rotes” by Aleka Polis, at the Museum of Modern Art in Warsaw, in 2016. Now it stays with us.

rosa-order-prevails-in-warsaw             rosa-porzadek-panuje-w-warszawie-obwieszczenie-pl

Poszłyśmy do Kobietan.

•11 listopada 2009 • Dodaj komentarz

(tekst programowy projektu przygotowanego dla wystawy „Poszliśmy do Croatan”, http://www.gonetocroatan.com/

Ponieważ jesteśmy morzem i ziemią i niebem, jakiż z żywiołów nam zagrozi?

Znamy mowę każdego z nich.

Helene Cixous, Śmiech Meduzy

Wędrówka po archiwach w bladym świetle lekkiej niecierpliwości kuratorów i publiczności to właściwie wyprawa do piekła patriarchatu, ciągła konfrontacja z „a o co wam chodzi?” – pytaniem, które towarzyszy wszystkim tym kobietom, które poszły… do Kobietan* – nieznanego plemienia indiańskich szamanek na jakiejś kobiecej „Libertatii”, czyli zdecydowały się pójść za własnym wewnętrznym głosem, a nie za nakazem superego, ojca czy sumienia. Te wszystkie błąkające się po (lub poza) podręcznikach do historii biografie chciałybyśmy ożywić, i w nich się przejrzeć, i w nich widza też przejrzeć poprzez zastosowanie lustra. Naturalny ludzki odruch – kontemplacja własnego oblicza – pozwoli odwiedzającym zobaczyć własną twarz w słowach postaci sprzed lat i wieków, co może mieć dość wybuchowe skutki.

Nasz projekt jest artystyczną i intelektualno-a(na)rchiwistyczną dezinterpretacją zadanego tematu. Miało być o znikaniu, jest o szukaniu i grzebaniu w herstorii, miało być o przyjemnej utopii społecznej, jest o wysadzaniu, zamachach i krojeniu obrazu Velasqueza. Miało być współcześnie, jest transhistorycznie, więc o czarownicach, szamankach, filozofkach, anarchistkach, ale też – sufrażystkach, prezydentkach i premierkach, bo władza niejedno ma imię. Poznając cudze życie jesteśmy jak sroki – wybieramy to, co błyszczy i tworzymy własną opowieść.

Kobietan to legendarne plemię indiańskich szamanek, znane inaczej jako „Plemię matek klanowych” – kobiet, które dziedziczyły po 13 córkach Matki Ziemi nadprzyrodzone moce. Wśród nich były: Ta, Która Dba o Relacje; Ta, Która Przechowuje Mądrość; Ta, Która Waży Prawdę; Ta, Która Patrzy Daleko; Ta, Która Słucha; Ta, Która Opowiada Historie; Ta, Która Kocha Wszystkie Rzeczy; Ta, Która Uzdrawia; Ta, Która Zachodzi Słońce; Ta, Która Tka Sieć; Ta, Która Wchodzi Wysoko; Ta, Która Daje Szacunek oraz Ta, Która Staje się Swoją Wizją. Pisarka Jamie Sams zrekonstruowała indiańskie legendy dotyczące Matek Klanowych w jeden zbiór, który jest zarazem efektem pracy antropolożki, psycholożki i legendziarki – kobiety, która zbiera opowieści mające siłę przynoszenia wewnętrznej zmiany. Dla różnych kobiet różne rzeczy i miejsca oznaczają siedzibę Kobietan, Jedne uciekają z domu, inne zdobywają wykształcenie, inne zatrzymują tramwaj, inne nie wstają ze swojego miejsca w autobusie… za każdym razem efekt jest taki sam – ich życie, i często również życie innych ludzi, nie będzie już takie samo.

Pójście do Kobietan oznacza też jednak wyjście poza historię, poza wiedzę o kulturze… co mówią Wam nazwiska kobiet, takie, jak Hipparchia, Hildegarda z Bingen, Cristine de Pisan, Abigail Adams czy Mary Wollstonecraft? Pewnie niewiele. Słuchając głosów tych kobiet z przeszłości, opowieści o tym, jak wyszły poza realia swojej epoki, być może przeniesiecie się w jakiś inny wymiar… poniekąd alchemiczny wymiar przemiany.

Ewa Majewska, Aleka Polis, 2009

Gone to Feminatans. Where have the women gone?

•30 października 2009 • Dodaj komentarz

This is a description of our project for the „Gone to Croatan” exhibition, curated by Daniel Muzyczuk and Robert Rumas. The project was exhibited twice: In some dirty small place in Gdansk and in the Centre for Contemporary Art in Torun. They say it will go to Germany soon.
(…)
The wandering around the archives in a bleak light of impatience of the curators and the audience was a trip to the inferno of patriarchate, a permanent confrontation with ‚what are you driving at?’ – the question accompanying all the women gone to……

Feminatans – an unknown tribe of Indian medicine women at some feminine ‚Libertatia’, who decided to follow their inner voice, instead of following the orders of their superego, father or consciousness, was our imaginary point of reference during our work on the piece.

We decided to collect about 40 biographies of these women, who went away in various ways and various directions and give them voice, so that the audience could enter a dark, fluffy space – go to some kind of womb and experience an explosion of the feminine voices telling them the so often forgotten lifestories of outstanding women from all over herstory. Some visitors would cry as they never have heard so many outstanding women speaking at a time. Some would just try to go out of this women-inhabited, or maybe – women imhibited space. some would start their own secret of (a feminine) archive to trace women crossing boundaries throughout history. you never know where you land after visiting this piece. You might become a member of the „Clan of Scars”… or „Clan of Stars”…

We tried to revive all these biographies wandering around (or outside of) the history handbook and look at ourselves as if in the mirrors, and see the audience through by the application of a mirror. A normal human reflex – the contemplation of one’s own face – would let the spectators to see their own face in words of the figures years and centuries distant which can have quite shocking effects.

SYRENY TV Manifesto

•30 września 2009 • Dodaj komentarz

( translations never keep to the original’s beauty, although they might overpass it)

syreny tv are not a pipe
syreny tv are an autonomous feminine creative collective, act to put it short, without any restrictions
syreny tv do not include tv presenters
the fact of belonging to the syreny tv is not due to the amount of money you have
neither to the amount you have in your pants
syreny tv are neither a brothel nor a PR company
syreny tv realise projects which would frighten you
syreny tv oppose the neoliberal market hegemony
syreny tv stopped feeding ducks in autumn 2005
although one could hardly say that it saves them from harmful repercussions of the duck’s state attack
syreny tv often go in twos or threes
syreny tv respect the poetry of Louis Aragon (up till 1949 only): I want to share a secret with you, the time is you, the time is a woman, is a person… time like an unbuttoned dress…
syreny tv have less and less time
syreny tv dont hesitate to sigh melancolically in the moments when the system crashes
syreny tv would not support church
syreny tv like the poetry of Julian Tuwim and other Jews, who went through the Polish language (further than did any „Poles”) syreny tv in the morning:
when the sun casts its golden shine
on the window early morning
we wake up, joyful and fresh
shouting against any governing.
syreny tv think, that it is not worthy to work for bosses of any kind.

Zima 2005 – ciężkie czasy

•10 września 2009 • Dodaj komentarz

Syreny tv raportują nie tylko najcięższe debaty i kłótnie w polityce, są również uważnymi obserwatorkami subtelnych znaków społecznej komunikacji… poniżej jeden z nich, odkryty na ul. Oboźnej w Warszawie, przy udziale Ell Southern… niebawem film, na razie tylko zdjęcie!kaczka

Cała naprzód ku skrajnej prawicy 2005 – film.

•10 września 2009 • Dodaj komentarz

Materiał wideo „Cała naprzód ku skrajnej prawicy” jest zbudowany z rozmów z mieszkańcami Weimaru i Warszawy. Osoby te pochodzą z różnych środowisk i grup społecznych, z pominięciem grup skrajnie prawicowych; artystki starały się zachować podobny zestaw rozmówców z obu miast. Mapowanie skrajnej prawicy pokazują całą różnorodność miejsc i osób, będących potencjalnym celem dla skrajnej prawicy w Polsce i w Niemczech. – Syreny_tv Projekt Cała naprzód ku skrajnej skrajnej prawicy został zrealizowany w 2005 roku w ramach polsko-niemieckiego festiwalu Uwaga Polen Kommen w Weimarze (kurator: Kuba Szreder).

Linki do filmu:

Jak mawiał Karol Marks, jeśli historia się powtarza, to za pierwszym razem jako tragedia, a za drugim – jako farsa. Aleka Polis i Ewa Majewska postanowiły sprawdzić tę tezę i zbadać zasadność porównywania Republiki Weimarskiej oraz współczesnej Polski. Zestawianie dwóch różnych momentów historycznych zawsze może być pożyteczne – mówi jeden z rozmówców artystek.

milosc_demokracja

Film był pokazany między innymi w: Weimarze (jesień 2005), Warszawskim Aktywie Artystów (kwiecień 2006), CSW Łaźnia (Gdańsk, wystawa „Miłość i demokracja” 2006), Katowicach (Wystawa „Over and over”, 2009).

Tu jeszcze jeden link do filmu: